O pędzeniu bimbru
Aparaturke mam, bo swego czasu bylem slawny wsrod znajomych i w rodzinie, jako pedzacy wino ryzowe. Dlaczego akurat ryzowe? Bo najprostsze do zrobienia i najtansze. Litr wychodzi za niecale dwa zlote. Taniej niz wino patykiem pisane, a smakuje Bosko!
Kiedys probowalem pedzić z winogron. Wyszlo cos pomiedzy octem a winem z plastikowego baniaka. Potem byly proby z jablkami. Odradzam, cholernie duzo pracy z obieraniem. Skonczylo sie na sprawdzonym w latach 80-tych, przez Polakow mieszkajacych w Polnocnej Afryce, winie ryzowym. Co odwazniejsi moga sprobować przepedzić je na sake.
Przeczesalem net w poszukiwaniu receptur. Zakupilem drozdze. Wyzebralem u malzonki trzy sloje miodu. Odkurzylem baniaczek. Z braku olbrzymiego gara, poszedle... Czytaj dalej »
![]() |
Oceń wpis: |
|
